ŁZY BECKHAMA

Dodano: 10.03.2010 godz. 23:13
Przed laty uważano kibiców Manchesteru UTD za jednych z najbardziej agresywnych na Wyspach Brytyjskich. Dzisiaj są tak samo kulturalni i zdyscyplinowani jak kibice w większości angielskich klubów. Kiedy na boisko w drugiej połowie meczu Ligi Mistrzów Manchester UTD : Milan pojawił się na boisku David, Beckham, mimo że wybiegł w koszulce Milanu zgotowano mu owację na stojąco. Jakby tego było mało cały stadion zaśpiewał, że jest tylko jeden taki David Beckham na świecie, co jest u angielskich kibiców dowodem wielkiego szacunku dla piłkarza. Kamerzysta pokazujący mecz wykazał się znakomitym refleksem, szybko pokazał reakcję Beckhama, złapał w kadrze jego nienaturalnie wykrzywioną twarz i łzy, które pewnie wbrew samemu Davidowi wcisnęły się nagle pod powieki. Trudno jest w takim momencie opanować wzruszenie i nawet taki twardziel jak David Beckham nie dał sobie z tym rady. Manchester wygrał łatwo, może nawet zbyt łatwo a właściwie zdeklasował rywala. Berbatow też podobnie jak Beckham pojawił się na placu po przerwie i podobnie jak w meczu przeciwko naszej reprezentacji nie pokazał nic, co można w jego wykonaniu po takim znakomitym meczu zapamiętać. Ale tam nikt nie będzie natychmiast podejrzewał, że piłkarz nie wysypia się przed meczami jak natychmiast zrobiono to u nas. Widać, że zawodnik nie jest w najwyższej formie, o czym wie też Sir Alex Ferguson, nie wystawiając go od pierwszego gwizdka sędziego. Kamerzysta, co rzadko zdarza się na meczach w Anglii pokazał kilkakrotnie transparent, jaki kibice Manchesteru wywiesili podczas meczu. Protestują przeciwko właścicielowi klubu i jego polityce zarządzania dobrem o nazwie Manchester UTD. Jak widać kluby na całym świecie nawet te z elity i najbogatsze mają podobne problemy jak kluby polskie. Zmieniają się trenerzy, piłkarze i właściciele klubów. Pozostaje natomiast zawsze wierny swojemu klubowi kibic. I to właśnie kibice najbardziej się boją o przyszłość swojego ukochanego klubu. Wiem jak to wygląda na żywo, bo moja córka od dziecka kibicuje Manchesterowi a przez wiele lat opłacała składki członkowskie. Teraz też się martwi, co może się stać z klubem, bo polityka amerykańskich właścicieli może doprowadzić do jego bankructwa. To tak na marginesie tego znakomitego meczu w wykonaniu podopiecznych Sir Alexa Fergusona, który jak dobre wino, czym starszy tym lepszy a jego zespół biegający więcej i szybciej aniżeli słynący ze znakomitego przygotowania fizycznego Włosi, pokazał, że głód sukcesu w zespole może trwać nieprzerwanie ponad dwadzieścia lat.