PUCHARY
Dodano: 18.07.2008 godz. 10:37
Coroczne występy polskich drużyn w europejskich pucharach wywołują wiele emocji. Przede wszystkim słaba postawa zespołów, które są weryfikowane przez coraz bardziej egzotycznych przeciwników budzi niepokój kibiców. Zwiększające się z roku na rok budżety klubowe nijak nie przekładają się na coraz lepsze wyniki drużyn klubowych. A dzieje sie tak dlatego, że kluby nie inwestują w budowę coraz mocniejszych drużyn a raczej zaczynają odcinać kupony od tego co udało się wytransferowac. Z Polski rok rocznie wyjeżdżają najlepsi młodzi piłkarze a skoro wyjeżdżają to kto zajmuje ich miejsca? Z pewnością piłkarze niższej klasy, co automatycznie obniża poziom prezentowany przez zespół. Z wielkim zainteresowaniem obserwuję tłumaczenie się trenerów przed kamerami lub na konferencjach prasowych, którzy kluczą i opowiadają nonseny, że forma przyjdzie i będzie lepiej. Na arenie międzynarodowej lepiej nie będzie a zamykanie się rywalizacji krajowej odsuwa nasz futbol coraz bardziej od europejskiej czołówki. Po pierwszych meczach wydaje się, że Lech Poznań będzie w tym roku głównym kandydatem do tytułu mistrzowskiego. Zaraz za nim walczyc będą tradycyjnie Wisłą Kraków i Legia Warszawa. Lech przejdzie też bez problemów do następnej rundy w europejskich pucharach. Sądzę, że poradzi sobie mimo wszystko Legia na Białorusi. A swoją drogą jak można było wypuścic z selekcji takich piłkarzy, jakich Legia miała pod nosem. Para Majewski-Lewandowski, mogłaby byc duetem na miarę Europy. Majewski za chwilę będzie najważniejszym piłkarzem polskiej reprezentacji, a Lewandowski już zdobywa bramki dla Lecha i też zawita niebawem do reprezentacyjnej elity. Najciemniej pod latarnią, chociaż w Warszawie akurat wszystkie latarnie świecą jasnym blaskiem.